czwartek, 10 września 2015

Łaciate wszystkich krajów łączcie się

Koło dawnej "Lipki" niedaleko amfiteatru - swoją drogą, Boże, jaka tam była pizza! To może być trochę denerwujące dla tych, którzy nie mogą mieć takich mitologii, bo są młodzie, że "wtedy to było mleko" albo "dawniej masło było masłem". Ale niestety, za PRL jedzenie było świetne i miało pełnię smaku, teraz to zawsze wynik dobrej obróbki i rodzaj ruletki - jest trochę zaniedbana mini uliczka z krzakami, śmietnikami, obecnie wiecznym remontem parku. A to mogłaby być świetna ulica Pokątna. Na razie jest wiele zdradzające o Podszewce rzeczywistości zaplecze Centrum Polsko-Niemieckiego, amfiteatru i przedszkola. Żyje tam kilka kotów - wyglądają ładnie, choć są nieufne, ewidentnie tylko pożywiają się dzięki życzliwości - chyba restauratorów. To jeden z nich, cudnie łaciaty.
Lato 2015; fot. AvR
Był chyba wtedy zaspany, a może bolał go grzbiet - miał otwartą niewielką ranę w okolicy łopatki. Była czerwona i dość świeża - fascynująco szokująca. Kto tak naprawdę widział nieosłonięty zraniony mięsień... 
Mały, mam nadzieję, że wyzdrowiałeś.
Lato2015; fot.AvR


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz